Pomoyemu
Miejsce o wprowadzeniu fajnych zmian, bez huraganów w życiu.
Żyj po swojemu. Zapraszam, Asia W
11/03/2023
Fajny i trudny był ten ostatni rok ✨
Wiele się o sobie nauczyłam, a obserwacja małego człowieka i bycie z nim na co dzień nauczyły mnie jednego — nie da się być w kilku miejscach na raz. A ja do tej pory bardzo tak chciałam. Efekt był taki, że wiele się działo, a niewiele finiszowało w jakiś sensowny sposób. Zatem daję sobie kolejny rok na spokojne „mogę, a nie muszę” - to konto zawiesza swoją działalność, by dać więcej przestrzeni . Tak czuję i tak chcę.
Choć kocham pilates i wiele mu zawdzięczam, mam poczucie, że potrzebuję czegoś bardziej integrującego całego człowieka, a nie tylko jego ciało. Spokojnie, coachem nie zostanę 😂 Nie wiem, czy jeszcze powrócę do bycia instruktorem, ale to wszystko czego nauczyłam się z tej
Gpracy oraz od ludzi, z którymi miałam styczność, zabieram ze sobą, by - być może - stworzyć coś bliższego memu sercu.
Więcej nie chcę na razie mówić 🤍
Mam nadzieję, że nowe działania będą mogły wspierać kobiety w moim ukochanym sporcie 🚲
P.S. Oczywiście, będę tu czasem wpadać, ale w najbliższym roku raczej nie przewiduję żadnych publikacji. Kanał na YT zostaje aktywny, więc korzystajcie i ćwiczcie 🤍
Dziękuję Wam wszystkim za każdą emocję, którą przeżyłam razem z Wami lub zdalnie 🤍
Fot. .cc
11/02/2023
Przez rok nauczyłam się, że:
✨ jestem silniejsza niż mi się wydaje
✨ nie muszę spać 8h dziennie (choć byłoby miło 😂)
✨ nauczyłam się czuć smutek i o nim mówić
✨ nic nie muszę, ale i tak nieraz robię „bo wypada”
✨potrafię jeść te same rzeczy przez tydzień 😂
✨mniej jeżdżąc i trenując mam wciąż niezłą formę i dużo więcej siły w nogach i rękach niż wcześniej 💪🏽
To był piękny rok!
Dzięki Maluchu 🤍
Pewnie dużo lepiej wypadłby tu portret Tosi, ale obiecałam sobie, że będę jak najrzadziej upubliczniać jej wizerunek w internecie, chyba że pewnego dnia sama będzie to chciała robić 🥰
26/01/2023
Póki co, 2023 się nie popisuje. Styczeń trochę mnie przeżuwa i wypluwa. Zagniata, dogniata. Chyba po raz pierwszy w życiu czuję się emocjonalnie jak kisielek w pucharku. Tylko dotknij, a wszystko się trzęsie w środku.
Ale! Z dobrych rzeczy, którymi odczarowuję tą pseudo zime za oknem — nauczyłam się piec chleb na zakwasie ✨ zakwas Herman dorastał 2 tygodnie w słoju, by w końcu pozwolić rosnąć bochenom pięknie j pulchnie.
Tata od kilku lat wypieka swój niesamowicie dobry chleb żytni. Teraz ja dołączam do nowej „rodzinnej tradycji” ze swoim glutenkiem.
Jakoś dojedziemy do tej wiosny🥲
03/01/2023
Jeśli czegoś mogło mi brakować w 2022 to trochę więcej spanka ✨ poza tym — muszę mu chyba podziękować za wszystko co przyniósł 🤍
Cześć 2023 🤍 to będzie rok w którym zdecydowanie chcę inaczej podejść do wszystkiego co robiłam do tej pory w temacie CIAŁO.
31/12/2022
🥰
11/11/2022
Kiedyś nie doceniałam spacerów, uważając że niewiele wnoszą w moją treningową rutynę.
Dzisiaj muszę przyznać, że bardzo często nie doceniamy prostych aktywności, które mamy „pod ręką”. Zasada jest jedna — warto wyciszyć telefon i „wbić się w rytm kroków i oddechu”.
Kiedy Bobsi była jeszcze współpracującym (czyt. śpiącym😂) bobasem, robiłyśmy mega długie spacery (czasem 8-10 km) kilka razy w tygodniu. Dzisiaj trzeba skrócić ten dystans na rzecz częstszego noszenia na rękach/w nosidle/pokazywania świata.
Spacery nie zrobią mięśni brzucha, ale pozwolą się zregenerować, np. po ciężkim dniu w pracy, a to NA PEWNO poprawi Twój trening.
To zdjęcie z ostatnich październikowych dni. Tegoroczna jesień była obłędna 🍁
07/10/2022
Obserwuję tego małego człowieka jak rośnie i uczy się nowych rzeczy.
Obserwuję swoje ciało, jak wiele potrafi w sobie przeprogramować, aby podołać nowym wyzwaniom, choć mam dla niego teraz tak mało czasu.
Bardzo nie doceniamy siebie i tego, jak świetnie umiemy się adaptować do zmian. To prawda, że czasem pojawiają się trudności, który utrudniają kontakt i słuchanie siebie, ale może droga do własnego ciała jest zwyczajnie … prosta?
Moje sesje na macie trwają obecnie maksymalnie 30 minut i nie ćwiczę codziennie. Ale czasem tylko 10 minut potrafi wszystko zmienić. Może niebawem pojawi się tu jakiś króciutki workout 🤍
07/09/2022
Tak się ostatnio trochę podśmiechuję z wpisów typu „instagram vs. rzeczywistość”, bo mam wrażenie, że śmiejemy się z samych siebie i z wirtualnej rzeczywistości, którą wokół siebie tworzymy. Ale może faktycznie jest tak, że talerz z ładnym jedzeniem, zdjęcia uśmiechniętych bobasów i ładne ciała jakoś nie łączą się z tym całym backstage, który wcale nie jest poukładany?
Przyznam, że mam z tym zakrzywionym obraz ostatnio problem (może dlatego tak mnie tu mniej?). Oczekujemy szczerości od innych, a sami narzucamy filtry… co myślicie na ten temat? Mam wrażenie, że nie jestem odosobniona w tych przemyśleniach🐒
12/08/2022
Ostatnio dostałam pytanie „Jak ja to wszystko ogarniam?” No więc…
🤌 micha zawsze się zgadza — odkąd jest Bobsi, nie jem nabiału i tofu, więc często muszę zadbać o przygotowanie jedzenia w domu, szczególnie jak wypadamy na spacer (o dobrą kawkę nie musimy się martwić, bo zawsze jest blisko 🤍)
🤌 trenio staram się robić codziennie, choćby przez 15 minut (czasem kosztem sprzątania na TIP TOP)
🤌 w przerwach na drzemkę ogarniam jakąś zawodową drobiznę
Co mi nie wychodzi?
👎prasowanie
👎często odpuszczam sobie sprzątanie na TIP TOP (patrz wyżej)
👎często odpisuję na wiadomości nawet i 3 dni (wybaczcie …)
👎gubię się wciąż trochę w dniach tygodnia (ale moi Kochani Księgowi z chyba wciąż mnie lubią🤍)
👎nie maluję się (ale mojej cerze chyba z tym lepiej)
Wczoraj nasz maluch skończył 6 miesięcy. I choć wszystko jest zupełnie inne i nie zawsze takie insta bjuti i w ogóle — to kocham tę nieidealną rzeczywistość, która czasem jest do góry nogami🤍
06/08/2022
Bobsi przypomina, że przybywa z nowym, fajowym produktem pomagającym monitorować rozwój bobasa👶! Wszystkim rodzicom, którzy nie śpią po nocach, bo siedzą w internetach sprawdzając czemu coś się nie podnosi lub skręca w bobasie — polecamy tę pozycję! ✨
13/07/2022
Kolejna micha, bo michy są najlepsze do szybkiego przyrządzenia i zabrania ze sobą wszędzie 🤍
I będę się powtarzać — kasza jaglana jest dobra na wszystko 💜
A tu micha jak nasz lipiec: słoneczna, z dodatkiem letnich owoców w wariacji ciepło - zimno ❄️
Baza to przyprawy podprażone na oleju kokosowym ze słonecznikiem i jabłkiem na patelni (kurkuma, kardamon, cynamon, pasta z imbiru). Do tego rodzynki lub śliwki, jakieś orzechy, a na końcu — jogurt wege lub tradyszyn (najlepiej naturalny) lub kefir i mrożone owoce! Słodzić wedle uznania, choć lipiec nam nie dosładza.
Wspaniale syci na dzień dobry 🌞 (ja ciepłe śniadania jem cały rok!) i na dobranoc 🌚 (karmiące mamy — pokochacie to! I nie będziecie nic podjadać☄️).
Im więcej tłustych dodatków - nasion, oleju, masła orzechowego - tym danie wycie na dłużej 💫 pamiętajcie tylko, że jesli zależy Wam na kontroli kalorii, to lepiej uważać zważyć niż rzucać „na oko”👀
06/07/2022
Tym jakże osobliwym kadrem zostawiam sobie tutaj ślad, na pamiątkę naszej 3ciej rocznicy ślubu ✨
Cała „impreza” polegała na zamówieniu 1 litra lodów od 😂 oraz wspólnej konsumpcji (na razie połowy) w towarzystwie Bobsi (która zresztą wsadziła do mojej porcji piętę 🦵).
Czego mogę nam życzyć?
By w naszym życiu nie zabrakło czasu i przestrzeni na takie beztroskie chwile ✨z wszystkim innym sobie poradzimy 🤍
Nie trzeba mi szampana, truskawek i ostryg. Jest super 🤍
A wegańskie lody chałwowe wymiatają 🤍
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
