NPR: propozycja

NPR: propozycja

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od NPR: propozycja, Zdrowie/uroda, Stargard Szczecinski.

07/09/2025

NIE WOLNO ZABIJAĆ DZIECI. Wiem. Potwierdzone to mocno czynami i słowami Stanisławy Leszczyńskiej( to też moje nazwisko). Wiozę z konferencji prolife w Białymstoku „wór argumentów” choć od dawna wiem, że na argumenty „nie idzie”. A gdyby ktoś z dorosłych miał inne zdanie, to poproszę o zbastowanie z głupiomądrości.

29/07/2025

Hej, młodzi obrońcy życia❗Propozycja skierowana właśnie do Was 😎

Już od następnego poniedziałku rozpoczną się "Wakacje ze Stópkami" 🙂👣Przychodźcie śmiało - w dobrym towarzystwie porozmawiamy, napijemy się herbaty ☕, zjemy coś słodkiego 🍪🍰 i wspólnie wykonamy pracę na rzecz ŻYCIA ❤️

Bo...
"...każdy dzień jest dobry, by bronić życia"
Zespół FMS
👣

23/07/2025

⏰ Wiadomość z ostatniej chwili: pełna lista prelegentów naszego wydarzenia jest już znana!

🕊️ Życie — największa wartość, którą mamy.
Jak często w natłoku codziennych obowiązków, zawirowań i problemów, umyka nam codzienna radość i... wdzięczność.
Wdzięczność za to, że przyszedł nowy dzień. O kruchości życia przypominają nam codzienne medialne doniesienia o tragediach i wypadkach.

Doskonałą ku temu okazją będzie nadchodząca konferencja: VII Dni Godności Życia.

To nie będą tylko wykłady, to będzie wspólna droga budowy cywilizacji życia. 💌👨‍👩‍👦

Konferencję otworzy wykład JE Kard. Gerharda Mullera - "Nauka społeczna Kościoła, a gender."

Pełen program wydarzenia dostępny na stronie internetowej: www.DniGonosciZycia.info/Program

Zapisy na tę bezpłatną konferencję ruszają w sierpniu.

Do zobaczenia 💙

17/03/2025

RADIO MARYJA
18. marca 2025 r. godz:
21:30 Rozmowy niedokończone: Adopcja darem miłości
Zofia Dłutek, dyr. Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego w Warszawie; Aneta, matka adopcyjna 3 dzieci; Franciszek, dziadek adopcyjny 3 dzieci

17/03/2025

W imieniu TOWARZYSTWA UNIWERSYTECKIEGO FIDES ET RATIO zapraszamy na debatę o Wartości Ludzkiego Życia, która odbędzie się 22 marca w Warszawie.
Szczegóły na plakacie.
https://www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/aktualnosci.html

04/03/2025

Propozycja😘

24/02/2025

Już jutro - czyli we wtorek - w miłym gronie
wyruszymy ze Szczecina do Torunia,
by o 21.30 wziąć udział w audycji dla małżonków i rodziców.

Przez wiele lat, szczególnie na początku kapłaństwa,
wiele czerpałem z tych audycji
słuchając wartościowych prelegentów,
głębokich świadectw gości
i słuchaczy wypowiadających się na antenie,
szczególnie, że był to czas telefonicznego oddawania mikrofonu małżonkom i rodzicom.
Tak dosłownie.

Niech mi przy tej okazji będzie wolno
wspomnieć szczególnie
śp. ks. bpa Stanisława Stefanka,
który przez 16 lat
był biskupem pomocniczym w naszej archidiecezji,
troszcząc się szczególnie mocno
o duszpasterstwo rodzin Kościoła nad Odrą i Bałtykiem,
posługiwał w Papieskiej Radzie ds. Rodziny,
mocno wspierał Instytut św. Rodziny w Łomiankach
i był także wieloletnim przewodniczącym
Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski,
której obecnie przewodniczy nasz Metropolita.
Od śp. s. Assunty - założycielki domów samotnej matki
w naszej archidiecezji wiem,
że był inicjatorem i bardzo wspierał
powstanie i rozwój Domu Samotnej Matki w Karwowie
i to w tak trudnym czasie stanu wojennego.
Czuł się za ten dom szczególnie odpowiedzialny
przekazując otrzymane ofiary
na utrzymanie potrzebujących.
Siostra wielokrotnie w rozmowach wspominała mi
z wielkim wzruszeniem,
że domy w których posługiwała
funkcjonowały z Bożej Opatrzności,
a ks. bp Stanisław był szczególnym narzędziem,
którym Pan Bóg się posługiwał w tym dziele.
Księdza biskupa Stanisława
na falach Radia Maryja
i przy różnych innych wydarzeniach
słuchałem zawsze z wielką uwagą,
poruszony wielką przenikliwością myśli
i oddaniem w pasterskiej posłudze.
Dla nas w Wydziale Duszpasterstwa Rodzin
jest jednym z fundamentów,
z którego wyrastamy,
na którym dziś budujemy i realizujemy
naszą odpowiedzialność i posługę.

ks. Tomasz

22/02/2025

Trwają zapisy na Studium, ilość miejsc jest ograniczona. Zapraszamy!

szczegóły: https://kuria.pl/rodzina/aktualnosci/Studium-Zycia-Rodzinnego-Archidiecezji-SzczecinskoKamienskiej-202526_5367

21/02/2025

Małżeństwo czy nie, powinieneś to przeczytać...

Pewnego spokojnego wieczoru, gdy słońce chyliło się ku zachodowi, siedziałam naprzeciwko mojego męża przy stole. Powietrze było ciężkie od niewypowiedzianych słów. Wzięłam głęboki oddech, sięgnęłam po jego dłoń i zawahałam się, zanim w końcu powiedziałam: „Musimy porozmawiać”. Spojrzał na mnie, a jego oczy wypełniła mieszanka ciekawości i strachu.

„Myślę, że powinniśmy się rozstać” - powiedziałam cicho, drżącym głosem. Jego twarz opadła, ale nie zareagował gniewem. Zamiast tego zapytał cicho: „Dlaczego?”.

Z trudem próbowałam to wyjaśnić. Prawda była taka, że czułam się odłączona, niezauważona i niedoceniona. Ale słowa nie przychodziły mi do głowy. Siedział tam, milcząc, a jego wyraz twarzy był mieszanką zmieszania i bólu. Tej nocy prawie nie rozmawialiśmy. Wycofał się na kanapę, a ja zostałam w naszym pokoju, wpatrując się w sufit i zastanawiając się, jak to się stało, że tak bardzo się od siebie oddaliliśmy.

Następnego ranka wręczyłam mu projekt naszej umowy o separacji. Zaoferowałam mu dom, samochód i sporą część naszych oszczędności. Spojrzał na nią, po czym odrzucił ją na bok. „Nie chcę nic z tego” - powiedział łamiącym się głosem. „Chcę tylko zrozumieć, co się stało”.

Nie mogłam dać mu jasnej odpowiedzi. Moje serce wędrowało nie do innej osoby, ale do miejsca samotności i urazy. Czułam się winna, ale byłam zdeterminowana, by iść naprzód. Kiedy w końcu się załamał, poczułam dziwną ulgę, jakby moja decyzja została potwierdzona.

Następnego dnia wróciłam do domu późno i zastałam go siedzącego przy kuchennym stole, piszącego coś. Zignorowałam go i poszłam prosto do łóżka, wyczerpana emocjonalnym zamieszaniem. Następnego ranka wręczył mi kartkę papieru. Nie była to kontrpropozycja do umowy o separacji. Zamiast tego była to prośba: poprosił o miesiąc, zanim zrobimy coś oficjalnego.

Jego rozumowanie było proste - nasza córka miała zbliżający się recital taneczny i nie chciał zakłócać jej skupienia wiadomością o naszej separacji. Zgodziłam się, choć nie do końca rozumiałam, dlaczego było to dla niego tak ważne. Poprosił mnie też, bym każdego wieczoru po kolacji szła z nim na spacer, tak jak kiedyś, gdy byliśmy małżeństwem. Wydawało mi się to małą, dziwną prośbą, ale zgodziłam się, mając nadzieję, że ułatwi mi to przejście.

Kiedy powiedziałam mojej najlepszej przyjaciółce o jego warunkach, roześmiała się. „On tylko próbuje zyskać na czasie” - powiedziała. „Nie pozwól mu sobą manipulować”. Postanowiłam się jednak zgodzić, ciekawa, do czego to doprowadzi.

Pierwszego wieczoru nasz spacer był niezręczny. Prawie się nie odzywaliśmy, a cisza między nami była dusząca. Ale w miarę upływu dni coś zaczęło się zmieniać. Zaczęliśmy rozmawiać - nie o separacji, ale o drobiazgach: pogodzie, recitalu naszej córki, książce, którą czytał. Powoli napięcie zaczęło ustępować.

Pod koniec pierwszego tygodnia nie mogłam się doczekać naszych spacerów. Zauważyłam rzeczy, których nie widziałam od lat - sposób, w jaki się uśmiechał, gdy mówił o swojej ulubionej książce, sposób, w jaki zawsze otwierał mi drzwi, sposób, w jaki wciąż pamiętał o małych rzeczach, które mnie uszczęśliwiały.

Pewnego wieczoru, gdy szliśmy, sięgnął po moją dłoń. Zawahałam się, ale nie odsunęłam. To było znajome, pocieszające uczucie. „Tęskniłem za tym” - powiedział cicho. Nie odpowiedziałam, ale w głębi duszy wiedziałam, że też za tym tęskniłam.

W miarę upływu miesiąca spacery stały się rytuałem. Śmialiśmy się, rozmawialiśmy i po raz pierwszy od lat poczułam się zauważona. Zdałam sobie sprawę, że dystans między nami nie był spowodowany brakiem miłości, ale brakiem uwagi. Przestaliśmy doceniać małe rzeczy, które kiedyś nas łączyły.

Ostatniego dnia miesiąca szliśmy w milczeniu. Kiedy dotarliśmy do naszych drzwi, odwrócił się do mnie i powiedział: „Nie chcę się już rozdzielać”. Jego głos był spokojny, ale oczy przepełniała bezbronność.

Spojrzałam na niego, serce mi waliło. „Dlaczego teraz?” zapytałam.

„Ponieważ zdałem sobie sprawę, że brałem cię za pewnik” - powiedział. „I nie chcę cię stracić przez coś, co mogłem naprawić”.

Łzy napłynęły mi do oczu, gdy zdałam sobie sprawę, że byłam winna tego samego. Oboje pozwoliliśmy, by natłok obowiązków przyćmił miłość, którą kiedyś dzieliliśmy.

Tej nocy siedzieliśmy na werandzie, trzymając się za ręce i rozmawiając do wczesnych godzin porannych. Nie znaliśmy wszystkich odpowiedzi, ale jedno wiedzieliśmy na pewno: chcieliśmy spróbować jeszcze raz.

Drobne szczegóły w życiu są tym, co naprawdę liczy się w związku. To nie wielkie gesty czy dobra materialne - to codzienne akty miłości, wspólne chwile i chęć dostrzegania i doceniania siebie nawzajem.

Poświęć czas na bycie przyjacielem współmałżonka. Pielęgnuj małe rzeczy, które budują intymność. Mieć naprawdę szczęśliwe małżeństwo.

Jeśli się tym nie podzielisz, nic ci się nie stanie. Ale jeśli to zrobisz, możesz uratować małżeństwo. Wiele życiowych porażek wynika z tego, że ludzie nie zdają sobie sprawy, jak blisko byli sukcesu, gdy się poddali.
✍ Daily Viral

21/02/2025

Genesis po arabsku❓❗😱
Tak jest❗
Chcemy dotrzeć w każdy zakątek świata z informacją, że człowiek zaczyna się od poczęcia 👣
Dziękujemy fundatorom i darczyńcom FMS

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Stargard Szczecinski?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona Internetowa

Adres

Stargard Szczecinski