Doula - Kasia Damps
Jestem doulą i certyfikowaną instruktorką hipnoporodu wspierającą kobiety w okresie okołoporodowym.
Pomagam w przeżyciu tego czasu w poczuciu sprawczości i spokoju.
📍Warszawa/powiat piaseczyński/online.
🫂 Członkini Stowarzyszenia Dobre Doule
Mamy nowy standard! ✨
Wiele zapisów jest warte uwagi (jestem psychofanką kontaktu skóra do skóry, w tym po cięciu cesarskim), ale dziś skupiam się na dwóch rzeczach, które mi osobiście mocno rzucają się w oczy.
Co Wam się podoba w nowych przepisach??
-
Co zabieram do porodu jako doula? Zapraszam na rolkę powstałą już jakiś czas temu 😅
Bardzo chciałabym, abyśmy niezależnie od miejsca i okoliczności mogły liczyć na taką samą, jakościową, rzetelną opiekę okołoporodową – ale to nie zawsze się wydarza i chociaż wszystkie, bez względu na jakiekolwiek czynniki, zasługujemy na tak samo dobre traktowanie, czasami musimy wziąć sprawy w swoje ręce – na przykład w kontekście wyboru szpitala czy specjalistów, którzy odpowiadają naszym potrzebom i działają zgodnie z aktualną wiedzą i zaleceniami.
Mam nadzieję, że nie zabrzmiało to strasząco-brutalnie 😉
—
Oczywiście, że zdrowie i bezpieczeństwo są wartościami nadrzędnymi.
Problem pojawia się jednak wtedy, gdy argument ten zaczyna działać jak gaslighting i być używany do uciszania czy unieważnienia doświadczeń i potrzeb kobiet rodzących – więc dziś przykład nieco satyrycznej rzeczywistości, w której adaptujemy tę retorykę na inne sytuacje życiowe.
Czy usłyszałaś kiedyś, że Twoje potrzeby i plany porodowe są nieistotne, bo liczy się tylko zdrowe dziecko? Albo użyto tego argumentu do unieważnienia Twoich doświadczeń?
Wierzę też, że czasami (często?) osoba wypowiadająca to zdanie ma dobre intencje – szczególnie w odniesieniu do trudnych historii porodowych narracja ta bywa używana jako próba pocieszenia czy przyniesienia ulgi. Nie zmienia to jednak faktu, że dla wielu kobiet stanowi to umniejszenie wobec ich przeżyć.
28/04/2026
Dzień dobry! 🌻
Jak być może zauważyłyście, rzadko publikuję na tej stronie – trudno mi się przyzwyczaić do regularnego wrzucania czegoś na Fb. Staram się o poprawę! 😉
A teraz ważna informacja! Jeżeli chodzi o terminy na towarzyszenie w porodzie jeszcze w tym roku, wygląda to następująco (czerwony iks oznacza, że w tym miesiącu nie mam dostępności, zielona oznacza, że dostępność jest pełna):
🌻 Maj – dostępna druga połowa miesiąca typu last minute
🌻 Czerwiec ❌
🌻 Lipiec ❌
🌻 Sierpień ❌
🌻 Wrzesień ✅
🌻 Październik ❌
🌻 Listopad ✅
🌻 Grudzień ✅
A tymczasem przypominam, że po regularne treści okołoporodowe i macierzyńskie zapraszam także na Instagrama:
Kasia Damps | doula | edukacja okołoporodowa i feministyczna (@kasia.damps) • Instagram photos and videos 3,435 Followers, 875 Following, 645 Posts - See Instagram photos and videos from Kasia Damps | doula | edukacja okołoporodowa i feministyczna (.damps)
14/03/2026
Marzec jest miesiącem świadomości endometriozy – z tej okazji przyjrzałam się nieco doświadczeniu choroby/bólu przez pryzmat otoczenia i zebrałam kilka swoich refleksji.
Dajcie znać, czy czujecie podobnie (nie tylko w kontekście konkretnej choroby, ale postrzegania kobiecego doświadczenia)!
—
02/03/2026
Kiedy współpraca z doulą może nie być dobrym pomysłem?
Zdarza się (i nie jest to nic złego, wszyscy mamy różne myśli), że decydując się czy rozważając współpracę z doulą pojawiają się w nas oczekiwania, które mogą być nierealistyczne czy niemożliwe ze strony etycznej do zrealizowania.
Ten post nie ma na celu zniechęcać! Zawsze warto skonsultować swoje potrzeby i wyobrażenia na temat współpracy z daną doulą – natomiast warto również pamiętać o tym, że dodawanie sprawczości nie może opierać się na jej odebraniu.
-
Czy znasz zasadę „CCC” w porodzie? Oczywiście nie chodzi o sklep z butami (chociaż dzięki temu skojarzeniu można ten skrót łatwo zapamiętać)! Dzisiaj o tym, co stymuluje wydzielanie oksytocyny – cicho, ciemno, ciepło! 🤍
-
Luźna rolka & opowiadam, czego nie robię jako doula!
PS. Oczywiście najważniejsze na końcu (trzymajcie jednak za mnie kciuki, bo w tym roku może uda mi się to zmienić…)
Współspanie to moja wielka zajawka, która właściwie rozpoczęła drogę do doulowania! Pamiętam siebie z lutego 2024 w absolutnie największej deprywacji snu, jaką mogłam sobie wyobrazić (spałam 2-4 godziny na dobę i czułam się OKROPNIE) — moje dziecko zupełnie nie chciało spać w łóżeczku, a ja byłam przekonana, że współspanie to śmiertelne zagrożenie i doprowadzi do tragedii.
Wiecie, że jesteśmy jedynym gatunkiem, któremu wmawia się, że tak jest?
Ale! Żeby faktycznie współspać bezpiecznie, warto uwzględnić kilka zasad!
Po pierwsze: TRZEŹWOŚĆ! Nie chodzi tu tylko o alkohol czy substancje nielegalne — wszystkie leki zmieniające świadomość (np. nasenne) są przy współspaniu niewskazane.
Po drugie: ZAKAZ PALENIA. Jeśli rodzic pali (lub mama paliła w ciąży), nie może spać z dzieckiem — warto dodać, że palenie papierosów zwiększa 50-krotnie ryzyko śmierci łóżeczkowej, co moim zdaniem jest „świetną” motywacją do rzucenia (dla obu potencjalnych rodziców).
Po trzecie: odpowiednie przygotowanie przestrzeni snu. Rezygnacja z ciężkiej pościeli, dużych poduszek, wszystkiego, co mogłoby utrudnić oddychanie, gdyby znalazło się na dziecku. Nie oznacza to, że trzeba spać bez niczego, ale nakrycie powinno być umieszczone do mniej więcej okolic pasa. Warto upewnić się, że między materacem, a ramą łóżką (oraz łóżkiem i np. ścianą) nie istnieją żadne szczeliny, w które dziecko mogłoby potencjalnie się sturlać i utknąć. Uwaga! Gniazda, kokony itp. NIE są bezpieczne przy współspaniu — niosą ryzyko przygniecenia i przegrzania.
Po czwarte: karmienie piersią ZWIĘKSZA bezpieczeństwo współspania. Mamy karmiące piersią mają lżejszy sen oraz częściej naturalnie przyjmują pozycję w kształcie litery „C” (zdjęcie w relacji), która jest najbardziej ochronna dla dziecka. Oczywiście nie oznacza to, że jeśli karmisz mlekiem modyfikowanym to współspanie jest z automatu niebezpieczne — ale wszelkie ryzyka są jeszcze mniejsze w przypadku karmienia naturalnego.
No i na koniec: w miarę, jak dziecko rośnie, niektóre z tych reguł (np. dotyczące pościeli) stają się luźniejsze! Wydaje mi się, że w tym momencie moja dwulatka stanowi główne ryzyko przy współspaniu swoimi kopiącymi stópkami. 🥶
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
