B.Beauty
Kosmetyka, podologia
15/03/2026
„Czy wiesz, że podolog to nie tylko specjalista od 'trudnych przypadków'? 🤔
Wiele osób zwleka z wizytą, myśląc, że ich problem jest błahe albo... wstydliwe. Zupełnie niepotrzebnie! Nasz gabinet to miejsce, gdzie przywracamy komfort każdemu krokowi.
Kiedy warto się do nas zapisać?
• Gdy Twoje pięty są suche i pękają.
• Gdy wrastający paznokieć utrudnia chodzenie.
• Gdy zmagasz się z odciskami lub modzelami.
• Gdy po prostu chcesz profesjonalnie zadbać o zdrowie swoich stóp.
Nie czekaj, aż ból stanie się nie do zniesienia. Twoje stopy niosą Cię przez całe życie – zasługują na to, co najlepsze! 👣
20/09/2025
😊😊
10/09/2025
TikTok · Spark Update Polubienia: 243K, komentarze: 1903. „ #มีม #คลิปตลก ”
12/08/2025
Musiałam się tym z kimś podzielić. Bardzo mnie to rozśmieszyło. "Dlaczego kobiety są zrzędliwe!"
W wieku 9 lub 10 lat pod naszymi bluzkami zaczynają rosnąć pączki. Przekonujemy się, że wszystko, co ma z nimi kontakt, sprawia nam ból, doprowadzając nas do łez. W związku z tym w naszym życiu pojawiają się śmiesznie, niewygodne staniki treningowe, za które ciągną nas chłopcy w szkole i strzelają z ramiączek powodując zaczerwienienia na plecach.
Następnie jak młode nastolatki dostajemy miesiączki. Do bolących pączków dochodzą wzdęcia, skurcze i wahania nastrojów. Musimy wkładać pomiędzy nogi małe materace lub okrągłe, bawełniane drążki w miejsca, o których istnieniu nawet nie myślałyśmy.
Naszym kolejnym etapem wkraczania w dorosłość jest uprawianie seksu po raz pierwszy, co było mniej więcej tak przyjemne, jakby ktoś wyciorem przepychał twoją macicę przez nozdrza (JEŚLI w ogóle zrobił to dobrze i wiedział na czym to polega), przez co zastanawiamy się, co w tym takiego fajnego i po co to to wszystko.
Potem nadchodzi macierzyństwo, podczas którego często uczymy się żyć o sucharkach i wodzie przez kilka miesięcy, żeby nie spędzać całego dnia pochylone nad porcelanowym tronem. Oczywiście jako niesamowite stworzenia (jakimi jesteśmy) nauczyłyśmy się żyć z rosnącymi małymi aniołami wewnątrz nas, stale kopiącymi nasze wnętrzności czy to nocą czy w dzień, co sprawiło, że zastanawiamy się, czy przygotowujemy się do posiadania Dziecka Rosemary.
Nasze niegdyś płaskie brzuchy wyglądają jakbyśmy połknęły całego arbuza i sikamy w majtki za każdym razem, gdy kichniemy. Kiedy nadchodzi wielka chwila rozwiązania, tama w naszych miejscach intymnych pęka akurat wtedy, gdy jesteśmy w samym środku centrum handlowego i musimy iść kiwając się niczym kaczka na naszych nogach jak z waty, jęcząc z bólu, na parking, aby pojechać do szpitala.
Potem dyszymy, sapiemy i błagamy o śmierć, podczas gdy ginekolog-położnik mówi: "Proszę przestać krzyczeć, pani Krzykaczko. Proszę się uspokoić i przeć. 'Jeszcze tylko jedno dobre pchnięcie' (bardziej jednak z 10), powodując silny, zasłużony impuls, aby uderzyć %$ #*@* #!* mężusia i lekarza prosto w nos za to, że musimy wycisnąć kilku kilogramową kulę do kręgli przez dziurkę od klucza.
Potem nadszedł czas na wychowanie tych aniołków, kiedy odkrywamy, że gdy cała ta kurtyna "słodkości" opada, te piękne, małe, kochane aniołki zmieniają się w chodzące, bełkoczące, mokre, lepkie, smarkate, wysysające życie małe maszyny do robienia kupy.
Potem przychodzą ich "nastoletnie lata". Czy muszę mówić więcej?
Kiedy dzieci są już prawie dorosłe, my kobiety osiągamy nasz nienasycony seksualny szczyt we wczesnych latach 40-tych - podczas gdy mężulek miał go gdzieś w okolicach swoich 18-tych urodzin.
I tak dochodzimy do wielkiego finału: 'Menopauzy', babci wszystkich kobiet. Albo bierzemy hormony i ryzykujemy, że dostaniemy raka w tych teraz doświadczonych już 'pączkach' lub wspomnianych wcześniej miejscach intymnych, albo pocimy się jak świnia w lipcu, pierzemy prawie codziennie pościel i mamy ochotę odgryźć głowę wszystkiemu, co się rusza.
Teraz pytasz, DLACZEGO kobiety wydają się być bardziej złośliwe niż mężczyźni, skoro mężczyźni mają tak łatwo, wliczając w to wisienkę na torcie życia: możliwość sikania w lesie bez moczenia skarpetek...
Tak więc chociaż kocham to, że jestem kobietą, to sądzę, że "kobiecość" sprawiłaby, że nawet wielki Gandhi byłby nieco zrzędliwy. Uważasz, że kobiety są "słabszą płcią"? Tak, jasne…
19/07/2025
Zamieszczam opracowania wyników badań dot dawkowania wit D w linkach
Raz na zawsze przestańcie wierzyć w to straszenie wit D
Niezależne badania poza krajem może rozwieją wątpliwości
Jak jej nie ma to dopiero dramat. Jak siedzisz miesiąc na wakacjach w Grecji codziennienna plaży Ok, ale jak mieszkasz w Polsce i 2 miesiące chodzisz w krótkim rękawku to nie pobierasz jej z naturalnego źródła jakim jest słońce!
✅ CO WIEMY NAPRAWDĘ O WITAMINIE D?
1. Naturalna produkcja witaminy D – słońce i skóra
Skóra wytwarza witaminę D3 (cholekalcyferol) pod wpływem promieniowania UVB.
W praktyce trzeba wystawić na słońce min. 20–30% ciała (czyli np. klatkę piersiową i plecy) na ok. 15–30 minut dziennie, bez filtrów, między godziną 10 a 14, najlepiej latem.
W zimie (październik–kwiecień) w Polsce nie ma praktycznie możliwości naturalnej syntezy – kąt padania promieni UVB jest zbyt niski.
2. Rozpad witaminy D w organizmie
Witamina D nie magazynuje się długo: okres półtrwania 25(OH)D, aktywnej formy witaminy D, wynosi ok. 15 dni.
Organizm na bieżąco zużywa tę witaminę – jej poziom spada nawet w ciągu 2–3 dni bez ekspozycji na słońce.
🔬 CO MÓWIĄ NIEZALEŻNE BADANIA I PRAKTYKA KLINICZNA?
1. Dawki lecznicze
W leczeniu niedoborów lekarze ortomolekularni i funkcjonalni stosują dawki 10 000 – 20 000 IU dziennie, a nawet więcej w tzw. terapiach nasycających (np. 50 000 IU raz w tygodniu).
W badaniach klinicznych stosowano nawet 100 000 IU jednorazowo (tzw. bolus), np. u pacjentów z COVID-19, depresją lub osteoporozą – bez efektów toksycznych.
2. Bezpieczna granica
EFSA uznała za bezpieczną dawkę górną dla dorosłych – 4000 IU dziennie.
ALE: wiele badań pokazuje, że nawet 10 000 IU dziennie przez miesiące nie powoduje toksyczności przy prawidłowym poziomie wapnia i magnezu.
❤️ MIT: "Witamina D szkodzi sercu, wątrobie, nerkach"
NIEPRAWDA – toksyczność pojawia się dopiero przy chronicznych przedawkowaniach, zwykle > 40 000 IU dziennie przez wiele miesięcy, i to przy braku kontroli wapnia i fosforu.
W rzeczywistości:
Witamina D chroni serce i naczynia,
Reguluje układ odpornościowy (również w autoimmunologiach),
Wspiera produkcję testosteronu i funkcje mózgu.
📌 NA CO NAPRAWDĘ TRZEBA UWAŻAĆ?
1. Suplementacja powinna być mądrze skrojona:
Nie każdy potrzebuje 20 000 IU dziennie.
Najlepiej sprawdzić poziom we krwi
Suplementacja powinna iść w parze z magnezem, witaminą K2 MK-7 i wapniem z diety, by nie doszło do złego wapnienia tkanek.
2. Wysokie dawki – tylko w uzasadnionych przypadkach:
Np. ciężki niedobór (poniżej 20 ng/ml), choroby autoimmunologiczne, depresje, COVID-19, łuszczyca, Hashimoto.
🧠 WNIOSKI:
Organizm potrzebuje znacznie więcej w przypadku niedoboru słońca, stresu, chorób przewlekłych.
15 000–20 000 IU dziennie przez okres kilku tygodni może być całkowicie bezpieczne i konieczne, ale powinno być prowadzone z głową – najlepiej po badaniu poziomu wit. D.
Nie ma żadnych poważnych dowodów, że rozsądnie stosowana witamina D uszkadza serce, wątrobę czy nerki – to mit wynikający z niezrozumienia fizjologii.
Poniżej konkretne, dobrze zaprojektowane badania naukowe potwierdzające, że wysokie dawki witaminy D (do 10 000 IU dziennie) mogą być bezpieczne, pod warunkiem monitorowania poziomu wapnia i funkcji nerek:
🧪 1. RCT z Calgary (3 lata, 400 / 4000 / 10 000 IU/d)
373 zdrowych dorosłych (55–70 lat) otrzymywało codziennie 400, 4000 lub 10 000 IU D3 przez 3 lata.
Wyniki:
Brak udokumentowanej toksyczności – tylko incydentalna, łagodna hiperkalcemia/hiperkalciuria, łatwo cofająca się przy obniżeniu wapnia/dawki
https://www.hmpgloballearningnetwork.com/site/pophealth/content/high-dose-vitamin-d-supplementation-appears-be-safe?utm_source=chatgpt.com
https://academic.oup.com/jcem/article/105/4/1261/5634116?utm_source=chatgpt.com&login=false
https://jamanetwork.com/journals/jamanetworkopen/fullarticle/2791031?utm_source=chatgpt.com
Co prawda zaobserwowano niewielki spadek gęstości kości w grupach 4000 i 10 000 IU, ale bez wpływu na wytrzymałość kości, bez poważnych skutków ubocznych .
👉 Wniosek: 10 000 IU dziennie uznawane jako dopuszczalna dawka górna w zdrowej populacji .
2. Meta-analiza / przeglądy (dzieci i dorośli)
U dzieci 0–6 lat, stosowano do 10 000 IU dziennie i bolusy 600 000 IU, bez poważnych działań niepożądanych
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0002916523278594?utm_source=chatgpt.com
Wśród dorosłych: brak znaczących toksycznych efektów dla dawek ≥250 µg (10 000 IU) dziennie
3. Pilotowe RCT w COVID-19 (14 dni, 2000 vs 10 000 IU/d)
85 hospitalizowanych pacjentów przyjmowało 2000 lub 10 000 IU/d przez 2 tygodnie.
Wynik: wysokie dawki dobrze tolerowane, bez zgłaszanej toksyczności czy poważnych zdarzeń niepożądanych
https://www.frontiersin.org/journals/pharmacology/articles/10.3389/fphar.2022.863587/full?utm_source=chatgpt.com
4. Terapie bolusowe (50 000–600 000 IU w dawkach rzadkich)
W leczeniu krzywicy, chorób układu oddechowego i niedoborów – stosowano bolusy 50 000–600 000 IU.
Przez 6–12 miesięcy nie wykazano istotnej hiperkalcemii ani uszkodzeń nerek
https://jamanetwork.com/journals/jamanetworkopen/fullarticle/2791031?utm_source=chatgpt.com
Klicken Sie hier, um Ihren Gesponserten Eintrag zu erhalten.
Kategorie
Telefon
Webseite
Adresse
Zürichstrasse 29
Zürich
8306BRUTTISELLEN
Öffnungszeiten
| Montag | 10:00 - 18:00 |
| Dienstag | 10:00 - 18:00 |
| Mittwoch | 10:00 - 18:00 |
| Donnerstag | 10:00 - 18:00 |
| Freitag | 10:00 - 18:00 |
| Samstag | 10:00 - 15:00 |
