FizjoLady

FizjoLady

Udostępnij

FizjoLady. Olga Kondrat opowiada o fizjoterapii, biomechanice, najprostszych ćwiczeniach dających najlepsze efekty. FizjoLady- gabinet rehabilitacji kobiet.

22/05/2026

Nie utrudniajmy sobie życia tam, gdzie może być proste i przyjemne. A ruch jest prosty i może być bardzo przyjemny!

20/05/2026

Proste ćwiczenia dla obolałych kolan. Proszę bardzo! To jeden z moich ulubionych zestawów

18/05/2026

Kto ma potrzebę lub ochotę na rozruch? Tylko 10 powtórzeń każdego ruchu!

17/05/2026

Banalne czynności. Zrobisz je wszystkie w ten sposób? Nie ułatwiaj sobie! Ciało potrzebuje ruchu a nie odciążania we wszystkim.

16/05/2026

Pytacie co dalej? Ćwiczymy. I to banalne rzeczy!

16/05/2026

Dzięki Wam będę gruba! Żeby mi potem nie było, że Fizjolady coś przybrała na wadze… A tak serio to dziękuję Wam! Dzięki osiągnięciu przez stronę na fb 200 tysięcy obserwujących moja mama zrobiła mi tort 🥰

15/05/2026

Jaka wkładka na haluksa?

To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę. I jednocześnie pytanie, na które nie da się odpowiedzieć jednym modelem wkładki!

Bo określenie „wkładka na haluksa” mówi właściwie bardzo niewiele.

Haluks nie jest problemem samym w sobie. Jest efektem tego, jak pracuje stopa, jak wygląda chód, ustawienie całej kończyny i często również całej postawy. No i jeszcze bierzemy pod uwagę dobór butów.
Dlatego zanim ktoś dobierze wkładkę, trzeba odpowiedzieć na dużo ważniejsze pytania:

❓Dlaczego haluks się pojawił? Czyli co powoduje, że ustawiasz swój paluch koślawo!
🦵Jak pracuje stopa i cała postawa podczas chodu?
🦶Jaka jest jakość tkanek i wielkość uszkodzeń w stawie?
🩻Czy nie ma dodatkowych anomalii anatomicznych?
🥿W jakich butach chodzi dana osoba?
⁉️Ile stoi, chodzi lub biega?
🤛Jakie ma aktywności i obciążenia?

Bo dwie osoby z „haluksem” mogą potrzebować zupełnie innych rozwiązań.

Gotowa wkładka „na haluksa” to często ślepa uliczka, kupowanie gotowych wkładek bez diagnostyki działa trochę jak:

🤓kupowanie okularów w kiosku,
😁albo zamawianie nakładki na zęby z AliExpress.

Wkładka ortopedyczna nie jest uniwersalnym produktem, powinna być tworzona dla konkretnej osoby: jej stopy, sposobu chodzenia, postawy i codziennych obciążeń. I pod konkretne cele: odciążenie, dociążenie, zmiana pozycji, stymulacja łuków stopy...

Wkładka musi być dopasowana do człowieka… i do buta!

To bardzo ważne: nawet najlepsza wkładka nie będzie działała prawidłowo, jeśli nie pasuje do obuwia.

Innej konstrukcji potrzebuje: osoba pracująca wiele godzin w staniu,
osoba, która codziennie dużo chodzi, biegacz...

Wkładkę projektuje się do konkretnej aktywności i konkretnego obuwia.
Dlatego profesjonalne dopasowanie zawsze uwzględnia cały kontekst funkcjonowania pacjenta.

Haluks to nie tylko paluch koślawy i "narośl" przy stawie. To zmiana całej biomechaniki ciała.

Patrzenie wyłącznie na „guzek” przy paluchu to za mało.

Trzeba zobaczyć: jak zachowuje się cała stopa, jak wygląda ruch podczas chodu i biegu, gdzie ciało traci stabilność a gdzie jest usztywnione, które struktury są przeciążane a które nie pracują prawidłowo.

Dopiero wtedy można zdecydować:
czy wkładka ma sens, jaka powinna być i co właściwie ma poprawiać.

Bo dobra wkładka nie ma być „na haluksa”.
Ma być dla konkretnego człowieka.

P.S. A sama wkładka to tylko dodatek do terapii ;) ona tylko uzupełnia ćwiczenia i pracę manualną!

14/05/2026

Dobrze jest czasem sprawdzić różnymi testami czy coś w ciele jest do poprawki. Ja dziś ten test zdałam! Jak Ci poszło?

14/05/2026

Ofiara krzyczy, sprawca siedzi cicho

Krystyna,53-letnia kobieta, zgłosiła się do mnie z pozornie typowym problemem: bolesnym haluksem, który od wielu miesięcy utrudniał jej codzienne funkcjonowanie. Ból nasilał się szczególnie podczas dłuższego chodzenia, zakupów, stania i pod wieczór. Coraz częściej rezygnowała ze spacerów, wybierała wygodniejsze, szerokie obuwie i ograniczała aktywność fizyczną. Z czasem zauważyła także pojawiające się bóle kolan, które wcześniej nigdy jej nie dokuczały. Była przekonana, że problem dotyczy wyłącznie stopy i że prawdopodobnie skończy się to zabiegiem chirurgicznym.

Już podczas pierwszej konsultacji było jednak jasne, że źródło problemu może być znacznie bardziej złożone. W pracy z pacjentami bardzo często okazuje się, że ciało nie funkcjonuje w izolacji, ból pojawiający się w jednym miejscu jest jedynie końcowym efektem zaburzeń rozwijających się przez lata w innych obszarach organizmu. Dlatego zamiast skupiać się wyłącznie na samej stopie, wykonałam kompleksową ocenę postawy ciała oraz analizę chodu.

W badaniu posturalnym okazało się, że Krysia kilka istotnych asymetrii wpływających na sposób obciążania kończyn dolnych. Szczególną uwagę zwracało znaczne przodopochylenie miednicy. Miednica ustawiona była w pozycji, która zwiększała lordozę lędźwiową i jednocześnie wpływała na ustawienie całych kończyn dolnych. Biodra pozostawały w rotacji wewnętrznej, a kolana ustawiały się koślawo. Taki układ powodował, że obciążenia podczas chodu przenoszone były w sposób nieprawidłowy aż do samych stóp.

Dla pacjentki było to zaskakujące. Przyszła do gabinetu „z haluksem”, a tymczasem okazało się, że problem dotyczy biomechaniki całego ciała.

Tu niestety poruszyłyśmy temat nadwagi, około 12kg. Krysia była świadoma tego faktu, jednocześnie miała problem ze zrzuceniem masy ciała, bo ból stopy niemal uniemożliwiał jej poruszanie się.

Kolejnym etapem była analiza chodu. Już po kilku krokach można było zauważyć, że każda kończyna dolna pracuje inaczej. Zaburzone były determinanty chodu, szczególnie faza przetoczenia stopy. Jedna stopa nadmiernie uciekała do środka, druga próbowała kompensować brak stabilizacji. Organizm przez lata wypracował strategię pozwalającą funkcjonować mimo przeciążeń, ale ceną za te kompensacje był narastający ból.

Badanie na podoskopie potwierdziło obniżenie łuków poprzecznych obu stóp. Jednak prawdziwy przełom nastąpił podczas badania palpacyjnego. Stwierdziłam obecność stopy Mortona: charakterystycznej budowy stopy, w której druga kość śródstopia jest dłuższa od pierwszej. Ta z pozoru niewielka różnica anatomiczna może znacząco wpływać na biomechanikę całego ciała. Zmienia sposób obciążania przodostopia, wpływa na stabilność podczas chodu i może prowadzić do licznych kompensacji obejmujących kolana, biodra, miednicę, a nawet kręgosłup.

Pacjentka po raz pierwszy usłyszała, że jej ciało od lat adaptowało się do warunków, które stopniowo przeciążały kolejne struktury. Haluks nie był więc wyłącznie problemem estetycznym czy miejscową deformacją stopy, był efektem wieloletnich zaburzeń funkcjonalnych. Gdyby dowiedziała się w młodości o anomalii anatomicznej, jaką jest stopa Mortona i zastosowała odpowiednie wkładki do butów, mogłaby uniknąć wielu problemów.

Po szczegółowym omówieniu wyników zdecydowałyśmy się na kompleksową terapię. Plan działania obejmował terapię manualną mającą poprawić mobilność i zmniejszyć napięcia kompensacyjne (raz na dwa tygodnie), indywidualnie dobrane ćwiczenia wpływające na stabilizację oraz kontrolę ustawienia miednicy i kończyn dolnych (wykonywane w domu), a także zastosowanie indywidualnych wkładek do butów wspierających prawidłowe obciążanie stóp. Wkładki zaprojektowałam i wykonałam w technologii druku 3d.

Początkowo Krysi trudno było jej uwierzyć, że praca nad miednicą, chodem czy aktywacją mięśni może wpłynąć na ból haluksa. Wkładka do butów dała nam niemal natychmiastowy efekt odciążenia stopy, już po kilku tygodniach zaczęłyśmy zauważać pierwsze zmiany biomechaniczne. Chodzenie stało się mniej męczące, stopy były mniej obolałe pod koniec dnia, a schodzenie po schodach przestało wywoływać tak silny dyskomfort w kolanach.

Największe efekty pojawiły się po sześciu miesiącach regularnej terapii i systematycznej pracy własnej. Podczas ponownego badania zauważyłyśmy wyraźną poprawę techniki chodu oraz bardziej symetryczne obciążanie kończyn dolnych. Przetoczenie stóp uległo poprawie, a ciało zaczęło pracować w znacznie bardziej ekonomiczny sposób.

Co najważniejsze, Krystyna przestała odczuwać ból stóp. Dodatkowo ustąpiły bóle kolan, które wcześniej pojawiały się podczas schodzenia ze schodów. Dzięki temu mogła wrócić do regularnych spacerów, z których wcześniej niemal całkowicie zrezygnowała.

Zmiana komfortu życia przełożyła się także na inne aspekty zdrowia. Większa ilość ruchu i odzyskana pewność siebie sprawiły, że pacjentka schudła 10 kilogramów (w ciągu roku). Redukcja masy ciała dodatkowo odciążyła stawy i poprawiła funkcjonowanie całego układu ruchu. Po raz pierwszy od wielu lat zaczęła regularnie ćwiczyć i rozpoczęła treningi siłowe.

Ta historia pokazuje, jak bardzo ciało działa jako jeden połączony system. Problem widoczny w obrębie stopy może mieć swoje źródło znacznie wyżej, w ustawieniu miednicy, sposobie chodu czy indywidualnych cechach anatomicznych. Leczenie wyłącznie objawu często daje krótkotrwałą poprawę. Dopiero odnalezienie przyczyny i całościowe spojrzenie na pacjenta pozwala osiągnąć trwałe efekty terapii i realnie poprawić jakość życia.

13/05/2026

Ważne ruchy są ważne, bo robią dużo dobrego. No. Kropka.

11/05/2026

Rolowanie jest fajne, ale trzeba wiedzieć co i jak robić, żeby było skuteczne. Tu masz instrukcję masowania pośladków

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Szczecin?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Wyspiańskiego 39/1
Szczecin