Czułe Pole

Czułe Pole

Udostępnij

Przestrzeń na spotkanie z samym sobą. Praktyczne techniki uwalniania napięć, emocji. Sesje masażu PeLoHa

01/10/2023

Fundamentalne procesy odbywają się w ciszy

Ceremonia Movement Medicine 21/09/2023

Ceremonia Movement Medicine Zapraszam na kolejną CEREMONIĘ MOVEMENT MEDICINE - RÓWNONOC JESIENNA 2023 Zapraszam Was na Ceremonię RÓWNONOCY JESIENNEJ 2023, podczas której wspólnie będziemy mogli celebrować ten szczególny moment w roku. Ku swoim marzeniom. Wspierani przez naszych przodków tańczymy swoje marzenia w je...

Świadomie rezygnują z picia alkoholu. Pokolenie Z lansuje modę na "clean life" 26/07/2023

Taka moda pasuje temu światu!

Świadomie rezygnują z picia alkoholu. Pokolenie Z lansuje modę na "clean life" Coraz więcej osób na całym świecie, w tym również w Polsce, decyduje się na zdrowy styl życia, który niegdyś ograniczał się jedynie do regularnych ćwiczeń. Obecnie ten trend ewoluuje i zyskuje na sile, z coraz większą liczbą osób decydujących się na całkowitą rezygnację z alko...

29/05/2023

!!!

Droga FENIX’owa!
Nic nie zwalnia człowieka z obowiązku szanowania życia.
Żadna trauma, żaden ból i cierpienie nie zwalnia nas z tak potężnej odpowiedzialności jaką jest SZANOWANIE ŻYCIA!
To takie łatwe zatrzasnąć drzwi przed czyimś nosem, rzucać chamstwem bo czujemy się zranieni, bo ktoś zadał nam cios, więc rozsiewamy w odwecie na świat swoją nienawiść i złość. Przestajemy szanować życie bo nasze zostało nieposzanowane. Robimy tak od tysięcy lat bo nie nauczono nas, że uleczanie ran jest tak istotne, że bez uleczania nie odbudujemy świata.
„RODZIMY SIĘ JAKO NACZYNIA DO PRACY Z ENERGIĄ ŚWIATŁA I CIENIA. JESTEŚMY ZDOLNI DO NAJPOTĘŻNIEJSZEGO DZIEŁA, TWORZENIA ŻYCIA I JEGO CHRONIENIA!
Jednak kiedy to naczynie pęknie i rozbije się na cząstki, tracimy zdolność tworzenia i chronienia życia. Jesteśmy złamanymi w pół ludźmi, wydmuszkami niezdolnymi budować. Każdy zraniony człowiek jest jak rozbite naczynie, które traci cały życiodajny nektar którym było wypełnione. Jeśli ruszamy w świat działania z rozbitym naczyniem nie za wiele dobrego zdziałamy. Nie jesteśmy w stanie niczego akumulować co w konsekwencji powoduje, że nie mamy czym się dzielić. Będziemy ciągle szukać oparcia, szukać plasterków na nasze rany, szukać możliwości wypełnienia czegoś czego nie da się wypełnić bo nie ma formy. Będziemy uwieszać się jeden drugiego, wysysać bezskutecznie energię innych by przetrwać bez umiejętności tworzenia i opiekowania się życiem. Stajemy się wrzodem tego świata. Zagubionymi istotami bez tożsamości, uwięzionymi w materii by kupić sobie szczęście, którego i tak nie jesteśmy w stanie utrzymać. Cokolwiek będziemy próbować wlać czy wsypać do rozbitego naczynia zawsze wycieknie. Więc gonitwa szczurów staje się niekończącą historią.
By móc przywrócić się do roli człowieka, do istoty zdolnej tworzyć i chronić życie potrzebujemy najpierw odbudować naczynie. Przeszukać wszelkie zakamarki i zebrać wszystkie swoje rozbite kawałki lub tyle ile się da i wrzucić je wszystkie do pieca. Wielkiego rozgrzanego pieca. Trzymać je w ogniu w parzących płomieniach, w których to rozpoczyna się proces rozumienia, odpuszczenia, wykrzyczenia, wypłakania i przepracowywania wszystkich emocji które nami rządzą. Jest to proces często bolesny i trudny. Jest to konfrontacja, w której mamy możliwość przyjrzeć się każdemu kawałkowi, odkryć schematy, programy. To jest moment, kiedy wszystko już jest rozłożone na cząstki a my mamy możliwość i potrzebujemy się temu głęboko przyglądnąć. Potrzebujemy te kawałki trzymać w tym piecu tak długo aż każdy kawałeczek, każda cząstka roztopi się i na nowo połączy jedna z drugą w ciekłą maź. Ogień dezynfekuje, wypala rany, przeistacza. I to jest dopiero połowa drogi. Maź należy powoli i delikatnie wyciągnąć z pieca i puki gorąca formować z neij nowe naczynie i nie napełniać niczym, dopóki nie ostygnie. I choćbyśmy dmuchali i chuchali nie przyspieszymy tego procesu. Trzeba dać na to czas. Kiedy naczynie jest już gotowe okazuje się, że wygląda całkiem inaczej niż to które pamiętamy z przed rozbicia. I jest to absolutnie naturalne. Powstało z przetopionych kawałków. Nigdy już nie będzie wyglądać tak samo. Jest nowe. Więc zanim je napełnimy potrzebujemy zapoznać się z jego nowym kształtem, kolorem, teksturą, przyglądnąć się jego wszelkim zakamarkom i wypustkom. Dowiedzieć się o nim jak najwięcej by wiedzieć jak z nim pracować i czym je napełnić. Wszystko jest nowe więc rozpoczyna się proces poznawania siebie na nowo i stopniowo napełniania swojego naczynia. Jest to piękna chwila, najpiękniejsza część procesu.
Każdy kto przejdzie ogień, komu uda się odbudować swoje naczynie, kto stanie z boku i popatrzy na tą drogę i swój nowy kształt będzie bardzo skrupulatnie wybierać składniki i substancje, którymi będzie zapełniać swoje naczynie. Już nigdy nie wleje do niego niczego toksycznego. Mało tego, Każdy kto stracił siebie i przeszedł drogę ognia by odbudować siebie już nigdy nie postawi swojego naczynia na niestabilnym gruncie, nie odda w niewłaściwe ręce, nie zaryzykuje by ktoś do niego napluł. Będzie już zawsze stać na straży swojego istnienia, zawsze chronił życie. Ktoś kto wie ile pracy, ile wysiłku, ile odwagi, ile cierpliwości i wytrwałości potrzeba by odbudować życie, by przywrócić w sobie człowieka, przywrócić zaufanie do siebie i do świata będzie już zawsze pilnował i pielęgnował naczynie, którym jest. Każdy kto przeszedł ogień dobrze już wie jaką wartość ma szanowanie życia, jak bardzo święte jest naczynie, którym jesteśmy. Tym jest dla mnie droga Fenix’owa, trzeba spłonąć by móc się odrodzić.
Gdybyśmy mieli odwagę przepracowywać nasze traumy, uleczać nasze rany zamiast wypierać zdarzenia, udawać, że ich nie było, uciekać w ucieczki i zagłuszać nasze uczucia i emocje ten świat szybko wróciłby do równowagi. Gdybyśmy umieli brać życie we własne ręce i z ofiary stawać się kowalami przetapialibyśmy cierpienia w złoto. Problem jest niestety taki, że bycie ofiarą jest dla wielu bardzo wygodne bo jest bardzo łatwe, dlatego wolimi trzasnąć komuś drzwiami przed nosem, rozbić wiele czyiś naczyń lub splunąć do nich dlatego, że nasze zostało rozbite.

Zdjęcie: Anna Ivankova

14/03/2023

Sztywność karku charakteryzuje uparte, nieustępliwe nastawienie. Zaciśnięte szczęki oznaczają nadmierną kontrolę. Źródłem napięć w ciele są zamrożone w dzieciństwie emocje. W jaki sposób je uwalniać?
….
Według Alexandra Lowena, amerykańskiego psychiatry i psychoterapeuty, twórcy bioenergetyki nosimy w sobie niewyrażone: smutek i złość. Jeśli jako dzieci nie mogliśmy pozwolić sobie na okazywanie uczuć, jeśli nie były one akceptowane, byliśmy za nie strofowani, karani, nasze ciała odzwierciedlają bolesne historie z przeszłości. Można wyczytać z nich nasze dawne cierpienia. Uwolnimy się od nich, jeżeli je sobie uświadomimy i na nowo przeżyjemy. Napięcie w szczękach sprawia, że osoba nie może w pełni otworzyć ust, co ogranicza zarówno oddech, jak i głos. Zaciśniętym szczękom towarzyszy zwykle zaciśnięcie mięśni gardła, co ogranicza wyrażanie uczuć. Utrudnia płacz i krzyk. Dlatego należy często płakać wciąż na nowo coraz głębiej i swobodniej, aż płacz stanie się prosty jak chodzenie. W ten sam sposób należy ćwiczyć krzyk, aż stanie się tak naturalny jak mówienie.
Poddanie się wymaga również rozluźnienia mięśni karku i szyi(zwłaszcza tych łączących głowę z szyją). W naszej kulturze napięcia tych mięśni są powszechne, gdyż działamy głównie z poziomu głowy i strach przed utratą umysłowej kontroli jest ogromny. Jeśli jednak jej nie odpuścimy, w jaki inny sposób możemy poddać się naszemu ciału i życiu? W jaki sposób możemy się kochać? Ludzie, którzy nie wychodzą poza głowę, mają trudności z zakochaniem się i spaniem. Napięcie mięśni u podstawy czaszki, powoduje bóle głowy. To samo napięcie odpowiada za wielekłopotów ze wzrokiem. Rozprzestrzenia się w dół karku, uniemożliwiając swobodny ruch głowy. Sztywność karku charakteryzuje uparte, nieustępliwe nastawienie. Jeśli taka sztywność utrzymuje się przez lata, staje się przyczyną bolesnych zmian artretycznych w kręgach szyjnych. Tak się dzieje dlatego, że odcięliśmy się od uczuć. Głównym uczuciem, które skrywają tego rodzaju napięcia, jest smutek.
———
Źródło: Radość. Naucz się wyzwalać energię stłumionych uczuć, Alexander Lowen

10/10/2019

Zapraszam na wyjazd do Indii. Bedzie bardzo kobieco💛

Kobiety! Przyjaciółki! Kuzynki! Siostry! Matki i Córki!
Oto promocja dla Was!🤩🌟🤩
Wielka obniżka dla tych, które zgłoszą się na wyjazd razem, we dwie! Zapłacicie po 100 USD mniej od osoby.
Oferta limitowana!
Goa wzywa!
Przyjedźcie razem!

www.KobieceGoa.pl
Kameralne Wyjazdy na Kobiet ❤️

( oferta ważna do 18.10.2019 lub wyczerpania limitu miejsc)

29/07/2019

Gdyby ktos pocwiczyc ze mna joge. Zapraszam

Moi drodzy! Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nie ma mnie w tym tygodniu. 🏝🌍☀ Otwarte regularne zajęcia są jednak tak jak zwykle i poprowadzą je znakomite nauczycielki.

OH LALA: Martyna Peszko - zajęcia tak jak zwykle 8:30 - 10:00
TOWAROWA 22: Agata Łysakowska - 18:00 - 19:30
To wspaniałe nauczycielki, uczą z serca i są temu bardzo oddane. Warto pojawić się zarówno we wtorek, jak i w czwartek. Polecam!

Pozostałe zajęcia zaczynamy od 6.8. Kochani! W sprawach pilnych proszę o kontakt sms lub email. Odpowiem w wolnej chwili. Tymczasem pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na macie! 🙏✨❤

Savasana: a much misunderstood yoga pose 03/03/2019

Savasana: a much misunderstood yoga pose Savasana: one of the most misunderstood yoga poses. Frank Jesse explains the purpose of this Iyengar yoga pose.

13/02/2019

Jutro w zastępstwie za najlepszego mi znanego nauczyciela Marcina Topolskiego mam przyjemność poprowadzić zajęcia o 8:30 na ul. Pankiewicza w Oh lala i o 18:00 na ul. Towarowej. Zapraszam bardzo serdecznie

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Warsaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Warsaw