MASAŻ leczniczy, dla kobiet w ciąży, relaksacyjny i modelujący. Nie bez powodu jest używany w tradycyjnej medycynie od tysięcy lat.
Weź ciało w (swoje) ręce
Masz swojego lekarza, swojego fryzjera, swojego dietetyka, trenera...Świetnie, bo zasługujesz na przeglądy i pielęgnację i to częściej niż Twoje auto:) Jednak lekarz, fizjoterapeuta czy masażysta nie wezmą odpowiedzialności za Twoje zdrowie i samopoczucie. Masaż jest cudowną drogą do lepszego poznania własnego ciała: zakresów ruchu w stawach, bolesnych punktów, wrażliwych
miejsc, uświadomienia sobie swoistych „obszarów tabu”, które nie lubią być dotykane, wreszcie tego, co sprawia nam największą przyjemność, dzięki czemu odpływamy w stan relaksu. Lepiej jednak, jeśli traktowany jest jako poszukiwanie drogi do zoptymalizowania stanu organizmu, a nie gotowe rozwiązanie. Może działać pomocniczo, być jednym z kilku środków do budowania sprawniejszego ciała, ale nie traktujmy go jako panaceum. To Ty jesteś właścicielem, zarządcą i najważniejszym użytkownikiem swojego ciała. Z pewnością zostaje w nas wiele wzorców z dzieciństwa i całego życia, pamięć ruchowa jest bardzo trwała, a często powiązana z silnymi emocjami. Tak czy inaczej, to Ty znasz najlepiej ten interfejs, wiesz, co i gdzie Cię gryzie. Dobry, doświadczony masażysta dostrzega powiązania pomiędzy stylem poruszania się, sposobem używania ciała i dysfunkcjami i pomoże Ci z nimi pracować. Ale wciąż to Twoją rolą jest poznanie tych wzorców i zaprzyjaźnienie się z nimi bądź rozpoczęcie procesu zmian. Ciało, w którym żyję...:)
Interesuje mnie budowanie świadomości sposobu używania ciała. Masaż jest jedną z technik, która uczy odczuwania cielesności inaczej, niż przy codziennych zajęciach. Na każdym etapie życia ciało zmienia się wraz z nami, tak więc jest to praca, która nigdy się nie kończy. Oprócz informacji i subiektywnych notek związanych z tą tematyką, będę pisać o kwestiach związanych z tym, co ciekawi mnie w światku fit&wellness.