Maraton Kobiecości

Maraton Kobiecości

Udostępnij

Treningi, warsztaty dla kobiet 30, 40, 50 +
Motywacja do dobrych - zdrowych zmian Jestem trenerem, choreografem.

Tutaj dzielę się swoją pasją do tańca, ruchu i zdrowego stylu życia. Uwielbiam podróżować i jeść;) Miłośniczka zwierząt, od kilkunastu lat wegetarianka fanka vegańskich kosmetyków.

Photos from Maraton Kobiecości's post 29/03/2026

Odpuść sobie, wybacz błędy, pomyłki, to co nie zrealizowane. Przestań być swoim największym krytykiem. Jak odpuścisz poczujesz ulgę, spokój. Doceń to co zrobiłaś i to co jest. Dopiero wtedy przyjdzie nowe 💫

Monika Maraton Kobiecości

Photos from Maraton Kobiecości's post 26/03/2026

"Jak nie będziesz jadła mięsa to będziesz słaba"😆
Nie zliczę ile razy słyszałam ten tekst, na początku, gdy oznajmiłam, że już nie jem. A było to prawie 20 lat temu z małymi powrotami, wynikającymi z braku wiedzy o odżywianiu.

Skąd te bzdury głoszone przez mięsożerców? Również braku wiedzy. Proteiny z roślin, jaj, nabiału są równie wartościowe co te z mięsa. Kluczem jest różnorodność posiłków.

Zawsze szukaj dobrego źródła wiedzy. Głowa mi pęka, gdy słucham ogrom bzdur jak ta wyżej, czy to, że wystarczy dieta, detoks i ktoś schudnie. No owszem schudnie może i tak, ale na to składa się jeszcze wiele innych czynników, ale czy będzie mieć moc, zdrowie?

Oprócz właściwego odżywiania potrzebny jest jeszcze ruch, nie dla samego chudnięcia a dla sprawności. Bo jak słyszę, że kobieta ma 40 lat i nie może kucnąć to jest to swego rodzaju kalectwo. Więc niech zdrowie, sprawność będzie tym co Wam przewodzi, a nie centymetry czy waga🙄

Zdjęcia posiłków jak zawsze są moje, nie z sieci😉
Trzymajcie się zdrowo😘
Monika Maraton Kobiecości

Photos from Maraton Kobiecości's post 19/03/2026

"Będę mniej jadła to schudnę", "Zrobię post to schudnę", "Nie będę jadła kolacji to schudnę" i tak dalej... i dalej.
Bzdury! Okrutne bzdury🥴.

Jak będziesz jadła za mało to organizm będzie magazynował co się da z dnia poprzedniego. W efekcie wyhodujesz balon lub oponkę

Jak będziesz głodować to oprócz tego co wyżej, zrobisz sobie różnego rodzaju niedobory.

Jak nie będziesz jadła kolacji to oprócz tego co przy pierwszej opcji, będziesz miała tzw. napady na cukier

To nie jedzenie wieczorem powoduje tycie, tylko to co jesz w ciągu całego dnia. Jeśli zjesz wartościowy posiłek 2 -3 godz przed snem to wszystko jest ok.

Zapamiętaj proszę jedną świętą zasadę. Nie tyjesz od tego, że po prostu jesz czy też od pory o której jesz, tyjesz od nadmiaru kalorii względem aktywności czy też jej braku.

💚Twój talerz powinien zawsze zawierać zdrowe źródło białka, witamin i węglowodanów
💚Jedz regularnie o stałych porach, bez robienia szokowych skoków czasowych dla organizmu
💚Trzymaj się zasady kolorowego talerza

Zdjęcia posiłków są moje. Gdy jadę w trasę zabieram jedzenie w pudełku. Nie musi być wymyślnie, nie musisz szukać przepisów w sieci. Wybieraj zdrowe produkty, rób posiłki sama i baw się smakami - łącz smaki, które lubisz a zdrowe odżywianie będzie dla Ciebie przyjemnością a nie obowiązkiem czy wysiłkiem.

Monika Maraton Kobiecości

Photos from Maraton Kobiecości's post 18/03/2026

Zielony bzik💚 Czy wiesz, że rośliny
💚 pomagają obniżyć poziom lęki i stresu
💚 zwiększają koncentrację i kreatywność
💚 poprawiają jakość snu

Monstera szczególnie poprawia jakośc powietrza i zwiększają jego wilgotność

Zdrowie to nie tylko to co wrzucamy do organizmu, to również wszystko to czym się otaczamy😉

Monika Maraton Kobiecości

Photos from Maraton Kobiecości's post 24/02/2026

Wszyscy chcą zmian, mało komu chce się naprawdę ich podjąć🤭
Dlaczego 90 % postanowień jest nierealizowana?

Bo do, by postanowienia się dokonały, potrzeba Twojego działania. Systematycznego, konsekwentnego i wytrwałego. Ot przepis na sukces. Prosty a jednak dla wielu niewykonalny. Dlaczego?

Otóż do realizacji celu potrzeba planu. Nie górnolotnego, prostego, małymi krokami. Metodą krok po kroku. A kiedy ja mówię o założeniu dzienniku przemiany, nawyków to sporo polega już tu🥲

Więc cóż, jeśli nie potrafisz wygospodarować chwilę na Twoje zdrowie, to go nie będzie🤷‍♀️

Zmiana nawyków to podstawa. Nie jakieś kosmiczne pomysły. Małe kroki. Żeby coś zmienić, podstawą jest określenie punktu wyjścia.

Jeśli żyjesz w trybie:
Wstaję, piję kawę, biegnę do pracy, jem "coś tam", po pracy jem obiad ok 17.00 a wieczorem ... o wtedy to dopiero mam apetyt😆

To jak przejść w dobre nawyki🧐
1. Zrób plan posiłków na następny dzień - dzień wcześniej i wieczorem podszykuj produkty a jeśli się da to część tych posiłków
2. Planując posiłki pamiętaj o zasadzie - pół talerza kolorowo - czyli warzywa
3. Uwzględnij przekąski. No nie oszukujmy się, jeśli do tej pory jadłaś batoniki (te niby zdrowe nawet ) czekoladki, to musisz mieć alternatywne przekąski, gdy dopadnie Cię chęć (np. suszone owoce, owoce, upieczone ciasteczka domowe)
4. Wyrób nawyk zabierania jedzenia w pojemniczkach ze sobą, zamiast kupowania. Docenisz to zarówno pod względem zdrowia, samopoczucia oraz portfela ;)

Baw się ulubionymi smakami to dla mnie podstawa. Zdrowe posiłki mają być smaczne. Komponuj z tego co lubisz. Ja uwielbiam pieczarki, awokado, borówki. Za to nie przepadam za burakami, więc łącze je i przemycam w tym co lubię, to co nie koniecznie, ale wiem, że jest zdrowe i dobre dla mnie.

23/02/2026

W dniu walki z depresją chcę tylko zostawić wam, małą refleksję

Nie oceniaj, nie osądzaj, jeśli nie znasz dobrze drugiego człowieka.
Bo nie wiesz jaką drogę pokonał lub właśnie pokonuje. Jeśli nie znasz drugiego człowieka, to nie znasz jego wartości i poziomu wrażliwości. To, że ktoś wstaje pomimo, to że uśmiecha się pomimo, to nie oznacza, że jest niezniszczalny. Granica jest bardzo cienka i bardzo łatwo ją w dzisiejszych czasach przekroczyć.

Życzliwości❤ nie tylko na ten dzień.

Photos from Maraton Kobiecości's post 16/02/2026

Znowu będzie długo, ale muszę😆Ot taka przypadkowa rozmowa:

"A mi po 40-stce, to się już nie chce I nie lubię tych wyrzeczeń"
🥴Lol usłyszałam takie zdanie ostatnio w rozmowie😆

Ja; yhym rozwiń proszę😁
" Jak miałam jeszcze dwadzieścia parę, to wiesz no tak, biegać, skakać. Ale jakoś już po 30tce i dalej, obowiązki, praca, dom, nie mam sił, ta oponka to i tak nie zniknie od samej diety, a na ruch nie mam czasu ani sił.

Ja; aha a po tej pracy to co robisz? Jak wygląda twój dzień i co jesz w ciągu dnia🧐
" Rano wstaje taka nieprzytomna, że jedynie kawa wlatuje, biegnę do pracy, po drodze mam piekarnie więc zawsze jakąś bułeczkę zgarnę i jem w pracy, wracam do domu to jest 16.00, no jak zakupy jeszcze to 17.00 i jem obiad. A to już różnie, jakaś zupka, albo drugie danie, czasem zamawiamy coś gotowego, wieczorem to najczęściej jakaś kanapka, makaron z mięsem, warzywami, na deser czasem lody czasem ciasteczko. Po pracy ogólnie jestem już tak padnięta, że po obiedzie kładę się na drzemkę"

Ja; 😱😳🥴
Nic dziwnego, że nie masz sił i nic Ci się nie chce. Ale nie dlatego, że jesteś po 30, 40, 50-tce. Tylko dlatego, że organizm nie dostaje odpowiedniego paliwa.

Ja też uwielbiam makarony, pierożki, pieczywo, słodkości. ALE - gdy jem makaron, to jest też zdrowe źródło białka, gdy jem pierogi to są też warzywa, gdy jem słodkości to są domowe i wiem co jem.

Zdrowo nie oznacza samych wyrzeczeń!
Zdrowo to kwestia wyborów.

Znasz to powiedzenie, że najgorzej jak starszy człowiek się położy, bo wtedy to już zwykle nie wstanie. Dopóki chodzi jest dobrze, jak się położy to już często tak zostaje.

Otóż to. Nie masz mocy, bo skąd? Od bułki? Od pizzy i czekolady czy lodów na dobranoc? Nie masz mocy, bo skąd skoro ciało zalega w nocy i po pracy czyli prawie połowę doby🤷‍♀️

Ruch to energia, ruch to życie. Nie musisz chodzić na siłownię, fitness. Możesz znaleźć aktywność, która sprawi Ci przyjemność - tylko taką, będziesz chętnie kontynuować.

Ruch sam w sobie nie jest tylko po to, by pracować nad sylwetką. Ruch to energia życia, to metabolizm, to twoja moc i sprawność.

Posiłki to nie zapchanie brzucha, by był pełny i się kolokwialnie mówiąc zamknął i nie wołał. Posiłki to moc - energia. Po posiłku ma być siła a nie chęć na drzemkę.

Zatem jeśli nie chcesz być 40 letnią babcią:

- Po pierwsze spaceruj, jak nie masz psa, to zabierz na spacer samą siebie. Zrobisz coś dobrego podwójnie - dotlenisz się i spalisz trochę kalorii jeśli podczas spaceru będziesz szła zmiennym tempem ( np. 5 min szybko, napinając mięśnie, 5 min wolniej i tak na przemian)

- Po drugie lepiej 10- 20 min aktywności niż wcale

- Po trzecie zaplanuj regularne posiłki. A plan na nie rób raz, dwa razy w tygodniu. Gdy wiesz co zamierzasz jeść, wiesz co potrzebujesz kupić. Zakupy robisz według listy, bez kupowania zbędnych produktów. W efekcie - jesz lepiej , nie wydajesz kasy na zbędne bzdety, które w dodatku ci nie służą.

- Po czwarte planując posiłki uwzględnij przekąski, nie oszukujmy się, jeśli do tej pory jadłaś codziennie ciastka, czekoladki to nie zmienisz nawyku z dnia na dzień. Uwzględnij zdrowsze wersje przekąsek.

Trzymaj się zdrowo 😘
Monika Maraton Kobiecości

Photos from Maraton Kobiecości's post 02/02/2026

Dobra dla siebie❤
Tylko co to znaczy? Czy jest jedna definicja?
Nie ma. To co dobre dla jednych, nie oznacza tego samego dla drugich. Dlatego słuchaj siebie. A żeby usłyszeć siebie, potrzebujesz małego luksusu jakim jest czas dla siebie i spokój.

W chaosie nie ma szans, w biegu nie ma szans. Dopiero, gdy pozwolisz sobie na spokój i ciszę, usłyszysz głos prawdy.

I mówię to z własnych doświadczeń. Ostatni rok był niezwykle intensywny i trudny. Pełen stresu, łez i trudnych emocji. Wszystko działo się w takim tempie, że sama nie wiem jak to przetrwałam. A potem przyszedł styczeń - przespałam go jak niedźwiadek. Przyszedł moment spokoju, ciało i głowa poczuły się bezpiecznie, nie było pędu, za to był sen. Zapadłam w sen jak niedźwiadek i przespałam większą część miesiąca. Pozwoliłam, by organizm się regenerował po wszystkim czego doświadczył.

Nie da się nadrobić zdrowia, stres to silny przeciwnik i sieje mega spustoszenie. Ale nie można też w nim tkwić wieczność. Kiedy przyjdzie chwila -pozwól sobie. W swoim tempie. Na spokojnie.

Zostawiam to, tak na wypadek, gdybyś przechodziła turbulencje i potrzebowała to przeczytać.

W silnym stresie zrób to ćwiczenie oddechowe

Wdech (licz do 4)
Wydech (licz do 4)
Zatrzymaj się na 4
i powtórz kilka razy

następnie zrób kilka razy
Wdech na raz
Wydech na ra

Powtórz pierwszą sekwencję
i powtarzaj, aż poczujesz, że złe myśli odeszły i jesteś spokojna

22/01/2026

30, 40, 50 plus -wiek to tylko cyferki. Dziś mam jeszcze 43 lata😁a czuję się co najmniej o naście mniej. Na pewno znasz 30-stki, które wyglądają i czują się jakby miały już ze 100 lat i 50-tki, które wyglądają i czują się jakby miały 20.

To nie kwestia tego ile masz kilogramów, choć oczywiście ich nadmiar nie ma nic wspólnego ze zdrowiem tak jak ich niedobór.

Więc o co chodzi🧐

Chodzi o to, aby mieć energię do życia. Aby być sprawną i abyś rano nie czuła się jak połamana czy jakbyś orała w polu pół dnia choć właśnie dopiero wstałaś😄

Chodzi o to, aby po posiłku mieć energię zamiast padać na drzemkę, bo nie jesteś w stanie utrzymać głowy w pionie a w oczy masz chęć wstawić przysłowie zapałki

Chodzi o to, abyś nie miała brzucha wzdętego, tylko rano robiła z lekkością💩

Chodzi o to, abyś nie musiała w wieku 40 lat nosić pieluchy, bo się zdarza🫢

Chodzi o CIEBIE- TWOJE ZDROWIE💚
💚Psychiczne i 💚Fizyczne

A kluczem są ćwiczenia, odżywianie i regeneracja.

Często słyszę zdanie
"Trzeba mieć czas na dbanie o siebie"

Hmm.. znam ogrom kobiet, które potrafią spędzać godziny na masażach, paznokciach, włosach, zakupach i innych bzdetach a twierdzą, że ni3 mają 10 czy 60 minut na zdrowie.

Zatem zdrowie to wybór i tylko Ty tego wyboru dokonujesz.

Wtorki ćwiczymy na sali - 60 minut
Czwartki ćwiczymy on-line - ty decydujesz czy masz na to 5, 10 czy 20 minut

Monika Maraton Kobiecości

19/01/2026

Nowy rok nie zawsze musi oznaczać wielkie postanowienia od 1 stycznia. Najważniejsze jest to, żebyś wiedziała czego już nie chcesz, co chcesz zostawić, co ci nie służy a czego potrzebujesz, by czuć się lepiej i żyć lepiej. I tylko Ty znasz odpowiedzi na te pytania, nawet jeśli nie teraz to, im częściej będziesz je sobie stawiała, tym szybciej przyjdzie odpowiedź w najmniej oczekiwanym momencie 💫

Daj sobie czas, bądź dla siebie dobra i jeszcze jedno - najpierw Ty a potem cała reszta. Bo, gdy stawiamy siebie na szarym końcu to szybko tracimy moce.

Jeszcze trwa rok węża. Zrzucania balastu, który już nam nie służy. Jeszcze ostatnie tygodnie, by uporządkować to co tego wymaga, by zadawać sobie pytania, by puścić to co nie jest już nasze. Spokojnie

W rok konia wejdziemy 17 lutego. To czas odwagi, dynamiki, zmian, wolności, szczerości tej wobec samej siebie ❤️💫

Na naszej treningowej grupie zostawiłam Wam dwa nagrania
1. Dlaczego warto pracować z dziennikiem
2. Krótką relaksacje na wyciszenie

Niech dobre moce będą z Wami💚💫
Monika Maraton Kobiecości

19/01/2026

Podobno dziś najbardziej depresyjny poniedziałek. Hmm nawet jeśli nie, to zatrzymaj się. Pędzimy każdego dnia i nie doceniamy małych chwil dla siebie, które mają wielkie znaczenie dla naszego zdrowia 🙏💫💚

Na grupie treningowej dostępna jest już krótka relaksacja na dziś❤️

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Wroclaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Wroclaw