Life in run
Żyje w ciągłym biegu, dosłownie i w przenośni. Biegam bo lubię, biegam bez spiny, biegam by b
18/11/2021
Ze mnie taki typek co nie usiedzi bo jak siedzi to doła łapie. Śpi wtedy i podżera na zmianę z warczeniem i płakaniem w kąciku 😆
Po jeżowych ekscesach i potrzebie biegowego uspołecznienia się, niedzielę i poniedziałek przeleżałam plackiem zapewne tyjąc w miejscach o których nie mam pojęcia 😆
Ale wtorkowy dół, szaruga za oknem i potrzeba upieczenia sernika tak mnie wymęczyły, że postanowiłam się ruszyć po kije do Decathlon. Przeczytałam jakąś mądrą książkę coś w stylu "nordic walking w weekend" i wczoraj przecierałam szlaki w jakimś parku prawie pod osłoną nocy. By mnie nikt nie widział i bym nikogo nie dźgnęła przypadkiem tym ostrym ostrzem 😆
Dziś wybrałam się już jawnie co by obczajać trasę Charytatywny Bieg Dobrych Mikołajów 🧑🎄 Las był pusty tylko ja i moje myśli 🌲🍁🍂 Pękło 5 km w 55 minut 💪 Pewnie nie robię tego jak ustawa przewiduje, ale się nauczę. Przyda się pod przyszłoroczne jakieś ultra pewnie 🏃 A jutro ściągamy szwy i może da się coś polatać w przyszłym tygodniu 🤸 Z kijowym pozdrowieniem 👍
10/11/2021
Uwaga! Żyję! 💪
Minęły 24 godziny od zabiegu, który rzutem na taśmę pozbył się niepotrzebnych lokatorów z mojej nogi, a zwłaszcza jednej "małpy", która psuła wszystko 😆
W trakcie zabiegu byłam przytomna i miałam ochotę zasnąć, ale pan doktor stanowczo zagadywał 😏
Nie zrobiłam tego jedynie w obawie przed niechcianym chrapaniem bądź ślinieniem się i posądzeniem o totalną ignorancję powagi sytuacji 😆
Mam jedyne 30 szwów i nie mogę siedzieć ani stać czyli pozostaje leżenie i chodzenie. Za mną już 2.8 km spaceru, a z łóżka ogarniam organizację dwóch biegów, które aktualnie na tapecie 💪 Dziękuję za miłe słowa i wsparcie💚 Trafiły do mnie też dwa przepyszne rogale marcińskie ...trzeba ładować węgle żeby było co spalać za 2 tygodnie 💚
09/11/2021
Zapewne przedostania kawa przed małym kuku ☕
Niebieski wszak kolorem nadziei więc ładuję się pozytywnym nastawieniem i wszystkimi kciukami które będą za mnie trzymane 💪 i za które bardzo dziękuję 🙏💚
07/11/2021
Za mną aktywny weekend, a w nim 3 treningi biegowe i 1 start w zawodach o łącznej wartości 22 km i 2 treningi siłowe 💪💪💪 W końcu się fest zmęczyłam 🥱😴
Mój nowy zegarek Coros jest zadowolony i mnie pochwalił. Na dodatek każe mi odpoczywać całe 4 dni 😆
W tym roku oprócz kilometrażu poszalałam też ze startami (bo aż całe ich 3😆) i dziś pobiegłam w 5 Biegu Niepodległości w Trzebielu 🇵🇱🏃
Piękna 6 kilometrowa trasa ścieżkami geoparku wokół jeziora Afrykańskiego i start bez totalnej spiny, z uśmiechem na twarzy 😁 Dobry akcent na zakończenie sezonu
02/11/2021
I pękło wczoraj 2000 km 💪
Czy to dużo czy mało?🤔
Dla mnie to ogrom pracy i czasu biorąc pod uwagę, że dopiero listopad i jest to tyle ile przebiegłam łącznie w roku 2019 i 2020.
Czyli 4000 km w 3 lata 😱
Można by sięgnąć pamięcią i powspominać gdzie te kilometry wybiegałam ...Chorwacja, Teneryfa, Gran Canaria, La Gomera, Majorka, Kołobrzeg, Karkonosze, Izery, Góry Wałbrzyskie i nasza Ziemia Lubuska 💚
Ilu ludzi poznałam w tym czasie, ile osób przekonałam do biegania, ile osób mi towarzyszyło w chwilach radości, a czasem w biegowej niedoli, na ostatkach sił?🤔 Nie wiem. Ale spędzone z Wami te "endorfinowe" i "wkurzeniowe" minuty były ważne i za nie dziękuję 🙏
Nie żegnam się 😆do przyszłego wtorku korzystam z nóg ile wlezie potem trochę poleżę i znów będzie ogień 🔥więc się strzeżcie 😏
26/10/2021
26.10 a na liczniku 1960 km i 100 metrów 😱 Oj tak, to był aktywny pandemiczny rok 💪
Wiem, że wiele osób zwolniło obroty w tym czasie, a ja podkręciłam - choć wcale nie biegam szybko 🏃
U mnie działa to tak, że im bardziej mi się zakazuje to tym bardziej chcę to zrobić 😏
Przez ostatni rok prowadziłam grupę do półmaratonu, tą samą do ultramaratonu i kolejną "nauczyłam" biegać i pokonaliśmy wspólnie pierwsze 10 i 12 km 👏
Wszystkim się udało 👏, a co za tym idzie mnie również zasmakować w górskim biegu ultra 56 km 💪
A teraz czeka mnie przymusowa przerwa zdrowotna, a po niej powrót do formy takiej na kolejne ultra, bo apetyt mam ogromny 😏 W styczniu będę już nowa i zdrowa jak talala 😉
Będę tu pisać raz po raz by dokonać samomotywacji.
Tymczasem mam 2 tygodnie by przekroczyć 2000 km 💪🏃
Karola Nawrocka-Michalczak
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Zielona Góra
